Strona 1 z 1
Mój ursus C-325
: 01 mar 2024, 22:39
autor: Patryk Augustyn
Witam serdecznie forum, chciałbym się wam pochwalić, a może i pożalić swoim c325 z 1960 roku

Ciągnik bardzo wiele przeszedł, od 7 lat czeka na lepsze czasy, praktycznie cały przód jest z c328, błotniki tył tak samo, kierownica z c330 etc.
Sam jeszcze nie wiem co dokładnie z nim zrobić, przywrócenie do oryginału wymaga dużego nakładu środków, a jest to już bardziej c328 niż c325.
Numer nadwozia: 3621 Chyba największym jego plusem jest to, że jest ciągle zarejestrowany i opłacony, no może z wyjątkiem przeglądu który ostatnio miał w 1997

Re: Mój ursus C-325
: 11 mar 2024, 16:46
autor: kamil0922
Witam ciągnik do sprzedam
Re: Mój ursus C-325
: 11 mar 2024, 20:56
autor: Patryk Augustyn
Witam, niestety nie

Re: Mój ursus C-325
: 21 mar 2026, 20:09
autor: Patryk Augustyn
Re: Mój ursus C-325
: 23 mar 2026, 13:44
autor: Marcin_330
Drapieżnie z tym kocem na siedzeniu.

Co do rocznika silnika - gdyby numer który podajesz odnieść do podwozia, to byłby to gdzieś 64/65 rok. Ale że numer silnika jest zazwyczaj większy to można podejrzewać że jest z roku 1964 lub wcześniejszego. Produkcja C-328 z silnikiem S-312B ruszyła w 1963 (no, być może ciut wcześniej montowano je w C-325 pod koniec produkcji, ale ciężko podać dokładne daty). Stąd szacowałbym rok silnika na właśnie 1963-1964. Ale to raczej luźna dedukcja, może ktoś ma dokładniejsze dane co do numerów.
Re: Mój ursus C-325
: 23 mar 2026, 13:56
autor: Ursus
Z pewnością ten nr silnika nie będzie z roku 1960
Musialbym na swoim zobaczyć, ja mam ciągnik z 1962 roku, ale nie pamiętam jaki jest nr silnika. Nadwozia w okolicy 21 tys.
Re: Mój ursus C-325
: 23 mar 2026, 14:26
autor: Patryk Augustyn
he he no ten kocyk to pokrowiec z malucha (z 20 lat temu były takie w modzie, ludzie często zakładali na fotele wzorki w białego lub pomarańczowego tygrysa), co do rocznika, może jest ktoś na forum kto posiada z jednego kawałka c328 i ma numer silnika gdzieś w przedziale 52-58 tyś? Ten ciągnik wiele przeszedł, prawdopodobnie robił gdzieś w okolicach dawnego woj. poznańskiego sądząc po poprzednich blachach, więc na pewno w państwowym gospodarstwie. Wrzucam fajną ciekawostkę bo posiadam do niego fakturę zakupu z 1993r. Firma dalej istnieje i ma u mnie w okolicznych miejscowościach spory monopol, a nawet własną stację paliw i sklep, niestety założyciel już nie żyje, lecz biznes dalej jest w rękach rodzinnych.

Re: Mój ursus C-325
: 23 mar 2026, 16:37
autor: bergman31
Modelu C-325 wyprodukowano trochę ponad 26tys. sztuk. Mój jest z 1962 roku i numer seryjny (podwozia) zaczyna się od 18tys.
Re: Mój ursus C-325
: 23 mar 2026, 17:03
autor: Adam03
A czy to nie było tak, że każdą rodzinę ciągników numerowano łącznie? Załóżmy czysto teoretycznie, że ostatni C-325 mialby numer 26 300. Pierwszy C-328 powinien mieć numer 26 301. Ogólnie temat numeracji jest mocno zagmatwany, Ursus 1604 z Kietrza też niby ma numer 00001, a pierwszym ciągnikiem z ciężkiej serii na pewno nie był...
Re: Mój ursus C-325
: 23 mar 2026, 17:12
autor: fmich
Mój C-328 ma nr podwozia 32XXX i jest z 1963 roku, natomiast silnik (niestety nie z jednego kawałka) ma nr 97XXX i jest z 1967 roku

Więc ten nr. 54214 może być jakoś w latach 64 może 65

Re: Mój ursus C-325
: 23 mar 2026, 17:41
autor: bergman31
Adam03 zgadza się, całą rodzinę 2 cylindrowych Ursusów liczono łącznie. Katalog części z 1968 roku do C-330 zaczyna się od numeru seryjnego ciągnika 110001. Co prawie pasuje, bo C-325 powstało 26282 a C-328 75056, czyli razem niewiele ponad 110000.
Ten sam katalog opisuje np.
- w silnikach do nr 120899 prądnicę P4g-0050/00-391/1
- w silnikach od nr 120900 prądnicę P20c.
Wynika z tego, że cała seria silników S-312 także liczona była łącznie.
Mam w traktorze silnik S-312C i jego numer zaczyna się od 5xx xxx. Silnik pochodzi z jakiegoś urządzenia (spawarka, sprężarka).