Strona 4 z 5

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 29 gru 2023, 21:29
autor: Rolnik Kolekcojner
Kolejne eksponaty trafiają do kolekcji.
Według właściciela są jeszcze poniemieckie.

Obrazek

Obrazek

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 20 lip 2024, 15:53
autor: Rolnik Kolekcojner
Kolejny nabytek w oryginalnym malowaniu
Fortschritt b231 1989 rok
Obrazek

Obrazek

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 14 lut 2026, 22:15
autor: Rolnik Kolekcojner
Kolejny nabytek dołącza do kolekcji. Tym razem pierwszy zachodni ciągnik czyli Guldner ADN 8H z 1958 roku.
Trochę pracy jest, ale na szczęście więcej wizualnie niż technicznie. Mam nadzieję, że uda się go ukończyć do czerwcowego zlotu w Solcu.
Na zdjęciu jeszcze porównanie największy i najmniejszy w gospodarstwie :D

Obrazek

Obrazek

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 15 lut 2026, 18:33
autor: Muran001
Gratulacje! Skąd pomysł na mały zachodni traktorek? Czy masz jeszcze inne stare maszyny z zachodu oprócz Claasa i Fortschritta B231?

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 17 lut 2026, 21:51
autor: Rolnik Kolekcojner
Już od dłuższego czasu szukałem jakiegoś małego zachodniego ciągnika, na początku lutego pojechałem do Niemiec i udało się kupić.
Początkowo chciałem Bautz AS122, ale brałem co było. Z podobnych lat to posiadam kombajn Claas Columbus, prasę niskiego zgniotu Bautz compact i to chyba tyle jak dobrze pamiętam. Zakupiłem jeszcze rozsiewacz Vicon PS, ale jest wystawiony do sprzedania.

Obrazek

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 17 lut 2026, 22:06
autor: qkohe155
Jak działa ten rozsiewacz? Na jaką szerokość rzuca? Są jakieś zalety tej technologii?
Mi się Guldnery podobają, ale te czerwone.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 17 lut 2026, 22:18
autor: Rolnik Kolekcojner
To jest rozsiewacz wahadłowy, prosta maszyna, rura chodzi na lewo i prawo, polecam zobaczyć filmy na YT.
Jeśli chodzi o szerokość to słyszałem, że przy odpowiednim ustawieniu do 15 metrów. Ta technologia zapewnia równomiernie rozsiany nawóz, tak jak rozsiewacze dwutalerzowe, umożliwia również wysiew wapna sypkiego, tylko musi być suche.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 17 lut 2026, 23:23
autor: Ursus
To coś takiego jak polski rozsiewacz Gucio :) mam taki, ale nie ma kiedy się za niego wziąć i uruchomić.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 11:04
autor: bergman31
Rozsiewacz N026 Gucio, to kopia rozsiewaczy Vicon.

W PRLu było kilka politechnik. Co roku studia inżynierskie kończyło parę tysięcy studentów. Dzięki temu, polski przemysł potrafił kopiować zachodnie konstrukcje i wdrażać licencję.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 11:33
autor: PanSimono
Nie powiedziałbym że to kopia. Co prawda zasada działania ta sama ale wizualnie wygląda inaczej. To tak jakby powiedzieć że pług to kopia bo też ma odkładnice.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 11:54
autor: Ursus c-325
PanSimono pisze: 18 lut 2026, 11:33 Nie powiedziałbym że to kopia. Co prawda zasada działania ta sama ale wizualnie wygląda inaczej. To tak jakby powiedzieć że pług to kopia bo też ma odkładnice.
Brawo za głos rozsądku. Strasznie mnie irytuje szukanie wszędzie na siłę kopiowania w polskich maszynach i ciągnikach.
Kopia jest wtedy, gdy część wymontowana z produktu jednego producenta pasuje w konstrukcji innego. A jeśli nie, to mamy do czynienia jedynie z wzorowaniem się, z czym od lat mamy do czynienia wszędzie na świecie.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 12:23
autor: bergman31
PanSimono pisze: 18 lut 2026, 11:33 Nie powiedziałbym że to kopia. Co prawda zasada działania ta sama ale wizualnie wygląda inaczej. To tak jakby powiedzieć że pług to kopia bo też ma odkładnice.
Cały mechanizm jest taki sam. Różnica jest tylko w kształcie ramy nośnej i zbiornika nawozu.
Wcale bym się nie zdziwił, jak mechanizmy nie są współwymienne.

Ursus-c325 kombajn Z-020 Zagon to pewnie też był tylko wzorowany na kombajnie firmy JF?

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 13:05
autor: qkohe155
Ursus c-325 pisze: 18 lut 2026, 11:54
PanSimono pisze: 18 lut 2026, 11:33 Nie powiedziałbym że to kopia. Co prawda zasada działania ta sama ale wizualnie wygląda inaczej. To tak jakby powiedzieć że pług to kopia bo też ma odkładnice.
Brawo za głos rozsądku. Strasznie mnie irytuje szukanie wszędzie na siłę kopiowania w polskich maszynach i ciągnikach.
Kopia jest wtedy, gdy część wymontowana z produktu jednego producenta pasuje w konstrukcji innego. A jeśli nie, to mamy do czynienia jedynie z wzorowaniem się, z czym od lat mamy do czynienia wszędzie na świecie.
Ogólnie popieram, choć akurat takich rozsiewaczy na oczy nie widziałem i się nie wypowiem.
Za to w polskiej i radzieckiej motoryzacji to chyba z 90% było kopiowane mniej lub więcej.
Jedyny w pełni polski ciągnik jaki wszedł do produkcji C-330 itp., a samochód Syrena...
Co do maszyn to kopiami mniej lub bardziej na pewno były kosiarki i kombajny: Zagon, Vistula, Bizon.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 13:25
autor: Ursus c-325
qkohe155 pisze: 18 lut 2026, 13:05
Ursus c-325 pisze: 18 lut 2026, 11:54
PanSimono pisze: 18 lut 2026, 11:33 Nie powiedziałbym że to kopia. Co prawda zasada działania ta sama ale wizualnie wygląda inaczej. To tak jakby powiedzieć że pług to kopia bo też ma odkładnice.
Brawo za głos rozsądku. Strasznie mnie irytuje szukanie wszędzie na siłę kopiowania w polskich maszynach i ciągnikach.
Kopia jest wtedy, gdy część wymontowana z produktu jednego producenta pasuje w konstrukcji innego. A jeśli nie, to mamy do czynienia jedynie z wzorowaniem się, z czym od lat mamy do czynienia wszędzie na świecie.
Ogólnie popieram, choć akurat takich rozsiewaczy na oczy nie widziałem i się nie wypowiem.
Za to w polskiej i radzieckiej motoryzacji to chyba z 90% było kopiowane mniej lub więcej.
Jedyny w pełni polski ciągnik jaki wszedł do produkcji C-330 itp., a samochód Syrena...
Co do maszyn to kopiami mniej lub bardziej na pewno były kosiarki i kombajny: Zagon, Vistula, Bizon.
Czyli nie zrozumiałeś tego co napisałem. Idąc Twoim tokiem myślenia to każdy samochód jest mniej lub więcej kopią pierwszego samochodu Forda. Przecież do dzisiaj każde auto ma 4 koła, kierownicę i siedzenia.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 13:27
autor: Martek
qkohe155 pisze: 18 lut 2026, 13:05
Ursus c-325 pisze: 18 lut 2026, 11:54
PanSimono pisze: 18 lut 2026, 11:33
Jedyny w pełni polski ciągnik jaki wszedł do produkcji C-330 itp.,.
Akurat C330 ma chociażby przednią oś ukradzioną z Zetora 4011

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 14:01
autor: qkohe155
Nie czepiaj się szczegółów - miałem na myśli całą rodzinę począwszy od C-325, a to co zmieniali później to osobny temat. Jednak sama przednia oś to i tak mały % całego ciągnika i unifikacja z licencyjną C-4011. Układ biegów jest jak w Zetorze 25, ale ktoś mówił, że do kopii skrzyni to tam daleko.
Ursus c-325 pisze: 18 lut 2026, 13:25 Idąc Twoim tokiem myślenia to każdy samochód jest mniej lub więcej kopią pierwszego samochodu Forda. Przecież do dzisiaj każde auto ma 4 koła, kierownicę i siedzenia.
Właśnie przeczysz sam sobie. Trzeba umieć to rozróżnić i dlatego przyznałem ci rację, choć nie wiem jak akurat było w przypadku omawianego rozsiewacza.
Np. Pobieda M20 to był tak naprawdę bodajże jakiś Opel, z przeskalowaną kopią amerykańskiego silnika... Przypadku to ja tu nie widzę, czy niewinnego pdobieństwa na zasadzie 4 kół i kierownicy. A wspomniany Z020 Zagon to kopia chyba 1:1 jakiegoś JF MS (chyba że licencja).

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 14:50
autor: bergman31
Z-020 Zagon był kopią JF MS90. Na youtube jest filmik, na którym pokazany jest prototyp Zagona w czasie testów ale z węższym hederem, czyli kopia JF MS70. Nie ma nigdzie wzmianki o zakupie licencji.

Bizon mechanicznie jest kopią kombajnów Clayson. Wiele częśi pasuje. Natomiast wygląd zewnętrzny wzorowany jest na kombanie Köla.

Kombajn Vistula nie był kopią żadnego kombajnu. Powstał on poprzez głęboką modernizację modelu ŻMS-4, który to był rozwinięciem licencji na kombajn Staliniec S-4. Ten zaś był kopią kombajnu International IH-123SP.

Co do Ursusa C-330, to wywodzi się z C-325, a ten ma tylko schemat biegów taki sam jak Zetor 25. Ale taki schemat miały też inne traktory zachodnie.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 16:17
autor: Ursus c-325
Zgodnie ze słownikiem języka polskiego kopia to rzecz dokładnie odtworzona z oryginału.

To jeszcze raz: co jest według Was kopią? Przekładał ktoś z Was części między maszynami osobiście, że ręczy słowem? Bo tych legend to ja się już naczytałem dużo po forach i różnych grupach.

Idea, koncepcja czy rozwiązanie nie może zostać skopiowane, bo nie wyważa się otwartych drzwi. Cały świat korzysta z doświadczeń innych, czasami przy tym coś poprawi albo zepsuje.

W polskim przemyśle maszyn rolniczych kopią nazwę z całą odpowiedzialnością Ursusa C-45. Na nic innego się nie odważę, żeby nie obrazić dziesiątek inżynierów z przyfabrycznych biur konstrukcyjnych.
O licencjach i postlicencjach nie mówimy, bo to inna historia.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 16:42
autor: PanSimono
Wbrew pozorom nie było u nas dużo maszyn rolniczych które były dosłownymi kopiami zagranicznych maszyn. Na pewno na myśl przychodzi mi przetrząsaczo-zgrabiarka napędowa ROT-1 która była praktycznie w 100% kopią zgrabiarki Stoll.

Natomiast było wiele maszyn wzorowanych, których nie można jednak nazwać dosłownie kopiami. Na przykład bardzo zbliżony do kombajnu firmy Overum jest polski Rosomak. A prasa robot jest wizualnie też podobna do prasy McCormick F-90A. Natomiast na przykład aparaty wiążące miała już z Kuny.

Re: Moja zabytkowa kolekcja

: 18 lut 2026, 17:26
autor: bergman31
A prasa Z-215 Jaga to była kopia czy licencja?

Żniwiarka Ż5A jest kopią maszyny McCormick.