Strona 2 z 2
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 13:54
autor: qkohe155
Ale prostacko, na żywca wycięta taka ładna maska. Pewnie blacharz by ją jeszcze odratował. A może jeszcze wycięty kawałek gdzieś leży?
Co do mycia to tak jak piszesz, nawet w pojedynkę mocna chemia, czy też tak jak ja wolę w przypadku oleju - gorąca woda potrafi zdziałać cuda. Jak masz małą zabawkę to szkoda czasu i faktycznie warto pożyczyć, najlepiej właśnie z grzaniem. A może są firmy, co wynajmują taki sprzęt? Chociaż muszę przyznać, że ten traktor wcale nie jest mocno brudny, gorzej z farbą, tu chemia może faktycznie się przydać, chyba że sama złazi.
Z tego co słyszałem w tematyce samochodów to niby w obrębie tego samego powiatu da się przerejestrować zostawiając czarne tablice. Jednak w praktyce to chyba zależy od widzimisię tych co się tym zajmują. U mnie to nawet jak przerejestrowaliśmy głupią przyczepkę samochodową z dziadka na mnie, to kazali przynieść tablicę i mimo, że była jak nowa, to oczywiście musieli wymienić. Ja bym nawet to rozumiał, gdyby chcieli mieć porządek i wszystkie tablice z aktualnym miejscem rejestracji, jednak jest to całkowicie sprzeczne z tym, że od niedawna w przypadku białych tablic można je zostawić nawet jak są z 2 końca Polski.
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 14:11
autor: Martek
Boru pisze: ↑14 maja 2026, 22:18
szubinska pisze: ↑14 maja 2026, 7:12
@Boru Odczytałeś już roczniki z odlewów mostu i skrzyni ?
Jutro muszę jeszcze go przerejestrować. Szkoda że nie da się bez zmiany tablic bo ma czarna jeszcze tak ja był zarejestrowany w 81 (kupiony z współdzieleni w 80 ale zarejestrowany w 81)
Świeża sprawa z tego roku:
https://agronews.com.pl/artykul/nie-te- ... zed-sadem/
"Sprawa ma charakter przestępstwa
Najpoważniejszym elementem sprawy jest jednak używanie tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu. Tego typu działanie kwalifikowane jest jako przestępstwo z art. 306c Kodeksu karnego, zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności."
Ryzykowanie, jak znajdzie sie Pan z drogowki co Ci sprawdzi numery ciągnika, albo nie daj boże jakiś wypadek to masz ciepło i diagnosta.
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 14:39
autor: qkohe155
Oczywiście w świetle prawa jest to przestępstwo, jednak tak naprawdę mamy tu 2 zupełnie inne sytuacje. Każdy głupi policjant jak zobaczy w dowodzie Zetora stojąc przy Ursusie to mu się lampka zaświeci i zacznie węszyć, tym bardziej że raczej na 100% chodziło tu o cwaniactwo i chęć jazdy po drogach ciągnikiem bez papierów, ubezpieczenia itd.
A jak w papierach będzie C-4011 i w praktyce też C-4011 w niezłym stanie, to raczej nie będzie się fatygował szukać numerów. Nawet jakby było napisane C-360, to nie jest to jakiś ewenement, bo tysiące takich ulepów jeździ po drogach i nawet my pasjonaci na forum czasem mamy problem jednoznacznie zweryfikować co to dokładnie jest za ciągnik. Naprawdę sprawdzał wam kiedyś policjant numery? Mi nawet na przeglądzie nie sprawdzają. A ogólnie znam też osoby, u których faktycznie z 2 identycznych traktorów i przyczep jest zarejestrowana połowa i tablice przekładają, czy pożyczają od sąsiada...
Jednak sam jakbym szukał ciągnika szczególnie na zabytek, choć nawet takiego do pracy, to bym numery dokładnie sprawdził przed zakupem i ogólnie omijał ulepy po PGR/SKR, no ale czasem CCC.
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 14:49
autor: Martek
qkohe155 pisze: ↑wczoraj, 14:39
Naprawdę sprawdzał wam kiedyś policjant numery? Mi nawet na przeglądzie nie sprawdzają.
Miejscowi policjanci to luzik. A jak jest akcja zniwa to maja zasade, zeby byly swiatla i hamulce na drodze.
Ale jak sie trafi filozofa z drogówki to moze być roznie...
Ostatnio wystawili u mnie mandat za 20l ropy w bagazniku w nieodpowiednim kanistrze...
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 15:44
autor: Boru
qkohe155 pisze: ↑wczoraj, 13:54
Ale prostacko, na żywca wycięta taka ładna maska. Pewnie blacharz by ją jeszcze odratował. A może jeszcze wycięty kawałek gdzieś leży?
Kiedyś się może tam wybiorę i spróbuję go zobaczyć z bliska.
qkohe155 pisze: ↑wczoraj, 13:54
Co do mycia to tak jak piszesz, nawet w pojedynkę mocna chemia, czy też tak jak ja wolę w przypadku oleju - gorąca woda potrafi zdziałać cuda. Jak masz małą zabawkę to szkoda czasu i faktycznie warto pożyczyć, najlepiej właśnie z grzaniem. A może są firmy, co wynajmują taki sprzęt? Chociaż muszę przyznać, że ten traktor wcale nie jest mocno brudny, gorzej z farbą, tu chemia może faktycznie się przydać, chyba że sama złazi.
Coś pozamawiam z chemii, załatwię myjkę na ciepła wodę i będzie dobrze.
qkohe155 pisze: ↑wczoraj, 13:54
Z tego co słyszałem w tematyce samochodów to niby w obrębie tego samego powiatu da się przerejestrować zostawiając czarne tablice. Jednak w praktyce to chyba zależy od widzimisię tych co się tym zajmują. U mnie to nawet jak przerejestrowaliśmy głupią przyczepkę samochodową z dziadka na mnie, to kazali przynieść tablicę i mimo, że była jak nowa, to oczywiście musieli wymienić. Ja bym nawet to rozumiał, gdyby chcieli mieć porządek i wszystkie tablice z aktualnym miejscem rejestracji, jednak jest to całkowicie sprzeczne z tym, że od niedawna w przypadku białych tablic można je zostawić nawet jak są z 2 końca Polski.
Nie ma możliwości przerejestrowania i pozostawienia tego samego starego (na czarnych) numeru.
Można kombinować żeby właściciel dopisał nowego właściciela i po jakimś tam czasie spróbować jakąś darowizna czy coś. Więc za dużo kombinacji, do tego nic pewnego.
Co do zostawienia tablicy na pamiątkę to da się zakombinować.
Rozkręcałem dziś kabinę i szukałem tego rocznika na odlewie za pompą. Ale ciężko tam dojrzeć. Próbowałem to trochę oczyścić ale i tak ciężko dojrzeć co tam jest.
Na tabliczce nic nie ma- nie wiem od czego ona była.

Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 17:38
autor: qkohe155
Boru pisze: ↑wczoraj, 15:44
Nie ma możliwości przerejestrowania i pozostawienia tego samego starego (na czarnych) numeru.
Można kombinować żeby właściciel dopisał nowego właściciela i po jakimś tam czasie spróbować jakąś darowizna czy coś. Więc za dużo kombinacji, do tego nic pewnego.
Co do zostawienia tablicy na pamiątkę to da się zakombinować.
Może moje informacje są nieaktualne, ale nawet gdy były to tak jak pisałem - nie wszędzie było tak samo.
Żeby zostawić na pamiątkę, to nie wiem czy nie można powiedzieć, że się zgubiła czy coś. No, ale wtedy to już na pewno muszą nam dać nową.
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 18:11
autor: Adam03
Jeśli pojazd jest zarejestrowany na czarne tablice, nowy właściciel ma obowiązek przerejestrować je na białe. Do niedawna można było te tablice zostawić, kombinując z nabyciem pojazdu. Żeby nie było, czarne blachy w dalszym ciągu są aktualne - pod warunkiem, że dowód jest na osobę która zarejestrowała pojazd przed 2000 rokiem i dalej go posiada. Samą tablice też da się zachować, informując w WK że tablica została zagubiona.
Wiem coś w tym temacie, bo zadaje się z osobami które celowo chciały kupić pojazd na czarnych dla zachowania klimatu dawnych lat, a i sam lubię wyskoczyć na miasto w poszukiwaniu wszelkiej maści tałatajstwa na takich tablicach
Nie zawsze odlewano rok za pompą wtryskową - w C-360 rok byl odlany np. pod filtrem oleju. Sama tabliczka była od silnika.
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 22:32
autor: qkohe155
Czyli do niedawna było jak pisałem, ale się skończyło. Jeszcze raz napiszę - głupota biorąc pod uwagę obecny cyrk z zostawianiem białych...
A jeśli jest zarejestrowany na białe flagowe to mogą zostać tak samo jak unijne?
Adam03 pisze: ↑wczoraj, 18:11
czarne blachy w dalszym ciągu są aktualne - pod warunkiem, że dowód jest na osobę która zarejestrowała pojazd przed 2000 rokiem i dalej go posiada
A jak ktoś kupując zostawił czarne tym sposobem, który do niedawna był możliwy, to teraz nie są już aktualne i musi zmienić???
qkohe155 pisze: ↑wczoraj, 13:54
U mnie to nawet jak przerejestrowaliśmy głupią przyczepkę samochodową z dziadka na mnie, to kazali przynieść tablicę i mimo, że była jak nowa, to oczywiście musieli wymienić.
Ale głupotę napisałem - przyczepka na mnie przeszła kilka lat temu, a uparciuchy w moim powiecie kazały wymieniać tablice już chyba od samego początku białych, bo jak ciągniki i przyczepy przechodziły z dziadka na ojca, to wszystko dostało nowe tablice flagowe. Co ciekawe, do ciągników dawano wtedy naklejki na szybę jak do niedawna dla samochodów.
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 22:43
autor: Adam03
qkohe155 pisze: ↑wczoraj, 22:32
A jeśli jest zarejestrowany na białe flagowe to mogą zostać tak samo jak unijne?
Adam03 pisze: ↑wczoraj, 18:11
czarne blachy w dalszym ciągu są aktualne - pod warunkiem, że dowód jest na osobę która zarejestrowała pojazd przed 2000 rokiem i dalej go posiada
A jak ktoś kupując zostawił czarne tym sposobem, który do niedawna był możliwy, to teraz nie są już aktualne i musi zmienić???
Nawet jak ktoś kupi pojazd na białych flagowych to również ma obowiązek je zmienić. Jest to wersja tablicy obowiązująca od 2000 do 2006 roku, a co za tym idzie to wzór nieaktualny. Sam przez to przechodziłem jak przerejestrowywałem swoją Favoritkę.
A jeśli ktoś kupił pojazd na czarnych sprzed zmiany przepisów (lub bardziej precyzując "nabył go" w skutek w/w kombinacji), dalej ma je aktualne. Jak to mówią - lex retro non agit. Kolega kupił Felicie z trzy lata temu i śmiga nią do teraz bez żadnych problemów:

Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 23:19
autor: qkohe155
No to jeszcze większy cyrk jak flagowych też już nie można zostawić. Też ze 3 lata temu byłem u gościa co kupił ze swojej gminy E34 na flagowych i udało się je zostawić bez większego problemu, natomiast był to powiat nie mój, a sąsiedni.
Adam03 pisze: ↑wczoraj, 18:11
czarne blachy w dalszym ciągu są aktualne - pod warunkiem, że dowód jest na osobę która zarejestrowała pojazd przed 2000 rokiem i dalej go posiada
Czyli to zdanie nie ma sensu, czy Felicja znajomego nadal jest na poprzedniego właściciela? Jak to działa? On jest dalej tylko współwłaścicielem?
Re: Ursus C4011 – powolna odbudowa i wiele pytań
: 15 maja 2026, 23:39
autor: Adam03
Inaczej, zróbmy to tak:
Powiedzmy, że Pan A zakupił samochód w 1990 roku. Zarejestrował go na czarne tablice wówczas obowiązujące i jeździł sobie tym autem do dajmy na to 2021 roku. W 2021 roku Pan B chciał kupić od Pana A samochód z zamiarem zachowania starych tablic rejestracyjnych. Panowie spisali umowę, skutkiem czego Pan B stał się nowym posiadaczem owego samochodu.
Następnie, Pan B udał się do wydziału komunikacji i zgłosił nabycie pojazdu - zgłoszenie nabycia nie wymagało przerejestrowania, przez co Pan B mógł zachować stare numery. Wynik tego jest taki, że Pan B posiada samochód na czarnych tablicach, które są w dalszym ciągu aktualne i może na nich jeździć.
Gdyby Pan B kupił samochód np. w 2023 roku, juz jakis czas po zmianie przepisów, ma obowiązek udać się do wydziału komunikacji i samochód przerejestrować. Skutkiem czego wydane zostaną mu nowe tablice z obowiązującym aktualnie wzorem.
Obecna sytuacja prawna nie odstrasza jednak miłośników czarnych blach. Wychodzą oni z założenia, że jak nie przerejestrują kupionego samochodu z tablic dawnego systemu i złapie ich policja, dostaną 1000 złotych kary, karę zapłacą... i tyle. Hulaj dusza piekła nie ma. Mówią, że przy następnym razie policja nie wlepi im mandatu, ponieważ z tego co od nich usłyszałem "nie da się ponownie ukarać za to samo wykroczenie". Czy to prawda? Nie wiem. Czy jest sens ryzykować? Zdecydowanie nie.