No więc tak...
Z przyczyn niezawinionych przeze mnie tempo przeprowadzania remontu było żółwie, a stawało się ślimacze. Sami z resztą widzicie. Masa nerwów, zmarnowanych funduszy, ale tak czasami jest... Po prostu zleciłem to nieodpowiedniej osobie. W szczegóły nie chcę się wdawać, zachowam litość.
Teraz odkreślamy grubą kreską przeszłość.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
22 sierpnia traktor zmienił warsztat. Mechanika znacie, niebawem się tu pewnie ujawni.
Zaraz po zmianie adresu ruszyły prace. Uruchomienie, sprawdzenie układów. Poprawki po poprzedniku: ponowne rozpołowienie ciągnika w celu wymiany krzywej tarczy pierwszego stopnia (był THM), uszczelnianie dołu silnika (to w sumie dopiero będzie).
Silnik pracuje, ciągnik porusza się o własnych siłach. Praca silnika nie jest idealna, albo się rozchodzi jak dłużej pochodzi (to po złożeniu kompletnego układu chłodzenia), albo pompa do poprawy.
Na korpusach wreszcie pojawił się kolorek. W mieszalni sugerowali się próbkami od forumowego kolegi Pawła RRC - a odcień wyszedł trochę inny, ale mi się podoba.
Zakupiłem od kolegi Pawła - naszego Admina - pompę wody z epoki. Została postarzona poprzez zastosowanie smarownicy kołpakowej w miejsce zwykłej kalamitki.
Pozostałe elementy układu chłodzenia plus filtr powietrza też już są przygotowane do montażu. Filtr zmienił kolor na czarny. Chłodnica wody nieużywana ze starych zapasów również została odświeżona.
Byłoby to już dawno złożone, ale brak w sklepach jednego drobiazgu wszystko opóźnił. Mianowicie chodzi o taki element:
Na szczęście jeszcze w kilku miejscach w internecie są do dostania. Niestety gumowe wkładki amortyzujące już nigdzie.
Przyszedł też czas na koła tylne. Obie obręcze starego typu z wentylem na zewnątrz.
Ciekawostka, że w obu obciążnikach tylnych wewnętrznych nie jest nagwintowany jeden otwór. W jednym brakowało też kołków ustalających.
Dorobione zostało cięgło gazu.
Na razie tyle, ale teraz aktualizacja będzie następowała szybciej

Chyba, że zatrzymają nas braki w częściach. Im głębiej w las...